czwartek, 9 maja 2013

Cellini

     Zrobiona metodą zwykłego sznura, na szydełku oczywiście. Skomponowana z Toho w odcieniach jasnego turkusu, złota i brązu. W sam raz na lato :). 

     Nawleczenie koralików o różnych rozmiarach w odpowiedniej sekwencji daje efekt spiralnego skręcnia. Cellini to ogólnie przyjęta nazwa dla takiej właśnie bransoletki. Moja spontanicznie znalazła już właścicielkę. Niech się dobrze nosi ;).
     ZastosowałamToho 15o, 11o, 8o i magatama. Zastanawiałam się czy magatama nie popsuje wzoru, ale myślę, że chyba wyszła lepiej niż gdybym użyła samych 8o w tym bardziej wypukłym skręcie ;)





2 komentarze:

  1. Świetna bransoletka i jeszcze na szydełku.Super.
    Ja też od roku trochę tworzę.
    Zapraszam na mojego bloga maniakoralikowa.
    Pozdrawiam Kasia Ż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      jak dla mnie Cellini to jak na razie tylko w wersji szydełkowej jest do przyjęcia. Nie próbowałam jeszcze igłą, ale na szydełku wydaje mi się chyba szybciej ;)

      Usuń